W tym tygodniu jakoś naszło mnie na inspiracje stylem boho. Także nie będzie to jedyna stylizacja w takich klimatach. Ten strój może nie jest typowy dla tego stylu, gdyż użyłam tylko bieli i czerni, ale może dlatego przekona do siebie osoby które nie gustują w boho.
Poza tym kapelusz - gdybym miała, założyłabym flauszowy, jednolity czarny. Niestety nie mam, a chciałam zaprezentować swój pomysł, także wyobraźcie sobie, że nie jest słomkowy ;)
No i moje ukochane buty. Mega piękne dla i mnie i mega wygodne kozaki z frędzlami. Niestety bieg czasu zrobił swoje i zdarłam obcasy ( co jak zauważycie sama próbowałam naprawić;) ) żaden szewc nie chce się podjąć naprawy, a jeśli tak to chcą mi je skrócić o 1 cm - co jest dla mnie bez sensu, bo będą się chwiać. Znacie jakiegoś warszawskiego szewca co potrafi rekonstruować obcasy?
Tak czy inaczej dzisiaj, jestem w trochę w innym wydaniu. Jak Wam się podoba?:)
kapelusz - H&M
pasek - SH
zegarek - Fossil
bransoletki - Hale Banacha i z sieci
legginsy - Reserved
długa koszula - lokalny sklepik w Barcelonie
kozaki - Kazar
In this week, something inspired me to boho style. Also, this is not only one in such climates outfit in this week. This outfit may not be typical of this style, because I used only white and black, but maybe convince each other which who doesn't like the boho.
In addition to the hat - if I had, I would set up a fleece hat. Unfortunately I do not have and want to present my idea, also imagine that it is not straw hat;)
Well, my beloved shoes. Beautiful for me and mega comfortable. Unfortunately, course of time made his and tore heels (which, as you notice she tried to fix;)) no shoemaker does not want to make repairs:/
Anyway, today, I'm in a bit of a different issue. Do you like it..? :)
hat - H&M
belt - SH
watch - Fossil
bracelets - z sieci
leggins - Reserved
long shirt - local shop in Barcelona
boots - Kazar






